widok z ambony

widok z ambony
Zbyszek. Tu rozpoczął życie ten blog czyli staw k/Alfredówki

wtorek, 9 sierpnia 2011

Litwa

Ruszyłem w kierunku Mazur ale zahaczyłem jeszcze o Litwę kolejny kraj z którym jesteśmy w Unii Europejskiej. Wcześniej był kolejny meczet tym razem w Bohonikach.

  Przejeżdżałem koło Augustowa i kanału augustowskiego a jak wracałem z Litwy to spotkałem stado metalowych ptaków :)
Meczet Bohoniki
Kanał augustowski


To już Litwa


Metalowe ptaki :)

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Puszcza Knyszyńska

Po 11 tej ruszam dalej. Jadę w kierunku granicy do miejscowości Krynki gdzie mam zaklepany nocleg w schronisku. Przed Krynkami zatrzymuję się w Silvarium  docieram do Krynek i robię zakupy jako że jest wcześnie to jadę do Kruszynian gdzie jest meczet polskich tatarów Meczet Zjadam też tradycyjną potrawę tatarską, zawijaniec tatarski.Wracam do Krynki i lokuję się w schronisku szkolnym które przypomina mi dawne lata dawne wędrówki tak z 30 lat temu. Miła obsługa pani Jolanty.











niedziela, 7 sierpnia 2011

Supraśl

No i obudziłem się pod namiotem w Supraślu :)
Około 9 tej wyszedł Max z pieskiem na spacer pózniej już sobie siedzimy w domu. Około południa z Maciejem na spacer po Supraślu







Jest piękna pogoda słoneczko i ciepło.
Po południu już sam wybieram się na spacer ale stopy zaczęły mnie boleć więc spacer nie był za bardzo przyjemny.
Monastyr w Supraślu

sobota, 6 sierpnia 2011

W drodze do Supraśla

Bo obiedzie wyjechałam ze Stawiszyna. Jadę do Maxa. Po drodze zahaczam o Tum




 Gdy dojeżdżałem do Warszawy szykowało się na ostrą burzę
Jazdę przez Warszawę miałem w dużej ulewie woda płynęła ulicami potokami.
Po wyjechaniu z Warszawy pogoda się poprawiła a przed Białymstokiem droga w budowie rozkopy itp.
Do Supraśla dojechałem po 21-ej i już było ciemno ale namiot rozbiłem dzięki pomocy lampki czołowej pogoda przepiękna gwieździste niebo i pełno komarów. Trochę pogadaliśmy z Maciejem i lulu. Materac wziąłem ten samopompujący i dało nawet radę spać

piątek, 5 sierpnia 2011

Stawiszyn

Rano wyjazd ze Świeradowa. Jadę do miejscowości koło Głogowa. Stoją tu domki holenderskie. Jedna z opcji to właśnie zamieszkanie w takim domku. Jest tylko jeden za 10 tys zł bo przy moich finansach tylko taka opcja ma sens. Ma być w późniejszym terminie więcej domków. Jadę dalej. Dzwonię do rodziny ale nikt nie odbiera. Dojechałem na miejsce około 15 tej i znowu szczęście :) rodzinka akurat przyjechała. Ciocia wróciła ze szpitala i jutro wyjeżdżają. Więc dokładnie trafiłem z wizytą.
Stawiszyn wiele się nie zmienił można by powiedzieć że czas tu stanął w miejscu.






Zrobiłem też zdjęcie swojej cioci której 25 lat nie widziałem jest bardzo życzliwa. Ma ponad 80 lat widać wiek po niej ale trzyma się dzielnie. Wyszła właśnie ze szpitala gdzie miała operację oka. Gdy tak na nią patrzyłem gdy patrzę na jej zdjęcie teraz to jakaś taka czułość mnie bierze ale i też smutek i ściska tak w dołku.
Tak patrząc na to zdjęcie  dumam nad sensem życia, życia które przemija i nas czeka taka starość oby była ona spokojna i w jako takim zdrowiu fizycznym i psychicznym ale od nas to zależy. Co dziś jako młodzi zasiejemy na starość zbierzemy.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Zakręr Śmierci Szklarska Poręba

Dziś odpoczywam po wczorajszej wyprawie. Wybrałem się na tzw. zakręt śmierci koło Szklarskiej Poręby gdzie jest punkt widokowy na Karkonosze. Pięknie widać Szrenicę.

środa, 3 sierpnia 2011

Góry Izerskie



Ruszyłem na szlak w Góry Izerskie o 8:45 wjechałem gondolą na stóg Izerski. Jest piękna słoneczna pogoda. Idę w kierunku czeskiego Smreka. Jest tu wieża, bezpłatna, z której rozciąga się przepiękny widok. Następnie dość grząskim szlakiem do Chatki Górzystów gdzie rozpoczyna się szlak planetarny który kończy się przy schronisku Orle. W odpowiedniej skali są rozmieszone kamienie z nazwą planet ale ja zacząłem od Neptuna. Schronisko Orle. Chyba przesadziłem z tym wędrowaniem, nogi bolą mnie jak nie wiem co. Dochodzę na kwaterę około 21-ej przeszedłem chyba z 50 km ledwo co powłóczyłem nogami na koniec. Kolana i kostki najbardziej odczuwam.

Schronisko Stok Izerski

Na wieży widokowej Smrek Czechy



Schronisko Orle

Jeszcze chwila i na kwaterze

Słońce